Sentyment do piłkarzy zostaje…
W minioną sobote na boiskach Serie A odbyło się piłkarskie święto, czyli Derby Mediolanu.
W obu jedenastkach na murawę wybiegło trzech zawodników z zasługami dla mojej ukochanej drużyny FC Barcelony, w AC Milan Ronaldinho oraz Zambrotta, natomiast w Interze Eto’o. Nie kibicuję specjalnie ani jednej z Włoskich potęg, ale w zeszłym sezonie w Derbach trzymałem za Milanem tylko dlatego, że grał tam Ronaldinhio oraz Zambrotta, do których mam wielki szacunek za występy w FCB.
Sytuacja tegoroczna, gdy dołączył do Interu “Samu” niejako natchnęła mnie do napisania tej notki. W tym roku nie trzymałem kciuków za żadną drużyne, tylko indywidualnie za byłych Piłkarzy Blaugrany.
Sentyment do piłkarzy zostaje i to chyba fajna sprawa.
Komentarze (4)